Kasia i Artur – to dwoje pięknych i młodych osób, którzy postanowili wejść na nową drogę życia. On, młody policjant z Legionowa i ona, czarująca brunetka z Czerwińska. Połączyła ich prawdziwa, niezachwiana miłość o solidnych fundamentach. Swoje szczęście postanowili przypieczętować ceremonią zaślubin w Czerwińsku 3 października 2009 roku. Ta data na zawsze zmieniła ich życie. Będzie ona dla nich symbolem wielkiej radości, miłości, a także niezliczonych wspomnień. To właśnie tą sobotę będą przywoływać najczęściej w swych myślach do końca życia. Przyjęcie weselne odbyło się w Miszewku Strzałkowskim, gdzie ożywiło i rozjaśniło mury dworku. Na miejsce uwiecznienia wspaniale przeżytych ze sobą chwil para młoda wybrała pałacyk w Boryszewie. Oboje kochają taniec, co wielokrotnie udowodnili podczas swojego przyjęcia weselnego. Nawet w plenerze dało się zauważyć, że melodia Mendelsona wciąż dla nich pobrzmiewała i zachęcała ich do tańca. Kasia przystrojona była nie tylko w herbaciane róże, ale także w promienny uśmiech, który od chwili wypowiedzenia sakramentalnego „TAK” praktycznie nie znikał z jej twarzy. Po zakończeniu sesji zdjęciowej powrócili do gości w wyśmienitych nastrojach, by na nowo włączyć się w wir tańca, świetnej zabawy, rozmów z przyjaciółmi. Do samego końca cieszyli się sobą wzajemnie i w ogóle nie okazywali zmęczenia. Na pierwszy rzut oka już można było dostrzec jak wielkie jest ich uczucie, które dodawało im skrzydeł. Ta miłość z pewnością przezwycięży wszelakie przeciwności losu.