Joanna i Tomasz

Joanna i Tomasz na przekór warunkom pogodowym pobrali się 9 stycznia 2010 roku. Miłość tych dwojga rozgrzała atmosferę na tyle, że piętnasto-stopniowy mróz nie stanowił dla nich żadnego problemu. Cieszyli się każdą chwilą, jaką spędzili razem ze sobą podczas zdjęć plenerowych w Płocku nad Wisłą oraz na Starym Rynku. Na każdym kroku widać było jak promienieją szczęściem. Choć na dworze panowała sroga zima, to wygląda na to, że para młoda „zamówiła” sobie piękną słoneczną pogodę na dzień swojego ślubu. Nie było także żadnych opadów. Szczęście pary młodej widać było praktycznie na każdym kroku. Nawet ich cienie tańczyły na śniegu. Przyjaciele żartowali sobie, że gorąca miłość Asi i Tomka stopiła najgrubsze lody na płynącej nieopodal Wiśle. Podczas sesji zdjęciowej na Starym Rynku zakochanych nie trzeba było namawiać do pozowania, ponieważ ich ciała idealnie ze sobą współgrały przyjmując pozy, które praktycznie same zachęcały do fotografowania. Oboje głęboko w siebie zapatrzeni, nie zwracali uwagi na fotografa, a także na inne osoby, będące w tym czasie w parku. Nie byli nawet świadomi tego, jak duże zainteresowanie wzbudzali, gdyż nie widzieli świata poza sobą. Cała impreza wypadła znakomicie. Pomimo dużego mrozu, a także śniegu dopisywały znakomite nastroje, które sprawiły, iż nawet w tym dniu słońce wyszło zza chmur, by pogratulować młodej parze. Liczne toasty wznoszone na cześć Joanny i Tomasza podkreślały życzliwość i radość zgromadzonych gości weselnych, którzy życzyli parze młodej wszystkiego co najlepsze.

powrót